Każdy dzień przynosi jakieś emocje. Na szczęście ten dzień dzień 29 czerwca 2012 roku to dzień radości. Mój syn dzisiaj właśnie otrzymał świadectwo dojrzałości. Wielka radość, która chociaż na chwilkę przytłumi kłopoty. Moje życie to jeden wielki chaos. Brak stabilizacji. Obawa o dni następne bo dalsza przyszłość jest zbyt odległa aby snuć jakieś plany z nią związane. To smutne. Kiedyś planowało się urlopy już zaraz po zakończeniu wakacji na rok następny. Kiedyś planowało się zakupy, remonty, wydatki. Teraz to tylko dzień dzisiejszy. Nie ma mowy o urlopie, nie ma mowy o wydatkach, nie ma mowy o remontach. Tyle jest do zrobienia ale nie można planować. Jak żyć w takiej jednostajności. Czy potrafię? Chciałabym aby syn studiował ale czy dam radę wesprzeć go finansowo? Czy będę miała siłę dalej pracować. Przecież mam dopiero 59 lat a obecnie emerytura obowiązuje od 67 roku życia. Ja skorzystałam i jestem na wcześniejszej. Ale to nic nie daje. Mimo wszystko muszę pracować. Dlaczego sobie nie radzę. Nie ma nikogo na kim mogę polegać. Nie ma nikogo kto mógłby mnie wesprzeć choć słowem. Dookoła obłuda, zakłamanie i zawiść. Dlaczego ? Dlaczego ? Wciąż dlaczego.
Najważniejsze, że zdał. Jednak zdał a tak się bałam. Mam mądrego syna.
Czy spokój ?
Emerytura, wcześniejsza, wolność, pasje, realizacja. Gdzie odfrunęły marzenia z tym związane. Gdzie jest ten czas który miał być. Wolna? Nie nie jestem wolna a przecież coraz słabsza. Muszę mieć siłę dla siebie i dla ..... Kocham go ponad życie. Muszę dać radę. Nie nie tak. Dam radę. Jestem mu potrzebna. Dam radę !
piątek, 29 czerwca 2012
sobota, 16 czerwca 2012
Odprężenie, zapomnienie
Wyjechałam na kilka dni na działkę. Warto było choć pogoda nie była zachwycająca. Odprężyłam się, nabrałam sił. Tylko jaśmin dał się objąć obiektywem. Czas jaśminu.
poniedziałek, 11 czerwca 2012
A jednak można, a jednak warto
Ostatnie dni dały mi wiele radości. Zapomniałam na chwilkę o kłopotach. Moja pasja fotografia odżyła. Warto było, dla siebie. Zaczynam wierzyć że warto robić coś dla siebie niekoniecznie dla innych. Czas nieubłaganie odmierza swoje kroki. Szkoda, że już się nad tym zastanawiam. Ale walczę. Zapominam się w tym co robię. Czas ucieka. Warto robić coś dla siebie. Mantra.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






