piątek, 20 kwietnia 2012


Chora no i co z tego

Jak chora to powinnaś leżeć w łóżku. Jak chora to powinnaś iść na zwolnienie. Jak chora to chora. Ale ja nie mogę iść na zwolnienie, ja nie mogę nie chodzić do pracy. Ja nie mogę. Dlaczego?  Dlaczego? Dlaczego?

piątek, 13 kwietnia 2012

Moje wiosenne mazianie





Radość z ciszy

Jesteśmy sami. Jest nam dobrze. Jest spokój. Jest cisza. Jest dobrze. Niestety on dzwoni, liczy na to, że się złamię i powiem wróć. Tak, wiem, że to nastąpi ale na razie chcę aby ten spokój trwał jeszcze długo. Może nie dam rady ale staram się.

piątek, 6 kwietnia 2012

Postaram się

Niech będą radosne, chyba nie dla mnie, no może się postaram.
Niech będą rodzinne, chyba nie dla mnie, no może się postaram.
Niech będą spokojne, chyba nie dla mnie, no może się postaram.
Postaram się aby nas dwoje cieszyło się z nas dwoje.
Dobrze, że Go mam.

środa, 4 kwietnia 2012

Po raz kolejny

Ile jeszcze trzeba przeżyć, żeby nie załamać się do końca. Na ile starczy mi sił by pokonać lęk przed samotnością.
Samotność ? Jaka samotność, mam przecież syna.
Muszę to skończyć.
Ta huśtawka mnie rujnuje.
Święta radości muszą być radosne.
Nie poddam się już. Nie uwierzę. Nie wybaczę.