Ile jeszcze trzeba przeżyć, żeby nie załamać się do końca. Na ile starczy mi sił by pokonać lęk przed samotnością.
Samotność ? Jaka samotność, mam przecież syna.
Muszę to skończyć.
Ta huśtawka mnie rujnuje.
Święta radości muszą być radosne.
Nie poddam się już. Nie uwierzę. Nie wybaczę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz