Emerytura, wcześniejsza, wolność, pasje, realizacja. Gdzie odfrunęły marzenia z tym związane. Gdzie jest ten czas który miał być. Wolna? Nie nie jestem wolna a przecież coraz słabsza. Muszę mieć siłę dla siebie i dla ..... Kocham go ponad życie. Muszę dać radę. Nie nie tak. Dam radę. Jestem mu potrzebna. Dam radę !
piątek, 11 maja 2012
Nie, nie spokój
Niestety musiałam zrezygnować z pracy. Pracy dodatkowej, która zapewniała mi stabilizację. Nie wiem dlaczego nie podjęłam takiej decyzji wcześniej. Nie można dawać się wykorzystywać. Dlaczego są tacy, którzy nic nie potrafią i są szanowani a inni, ci którzy pokazują, że potrafią dużo, stają się wyrobnikami. Nie, nie będę płakać. Muszę się pozbierać. Dam sobie czas. Nie wiem jak będzie ale wiem, że jestem wolna. Chyba mi dobrze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz